29 listopada 2010
22 listopada 2010
15 listopada 2010
8 listopada 2010
1 listopada 2010
„awaria”
coz, co tu sie rozpisywac…
zepsul nam sie komputer. dlatego dzis rozmowy zastepcze. niekontrolowane i dlugie, bo nie wiadomo na ile czasu musza starczyc. smacznego:
- zastanawialas sie kiedys, dlaczego w samolotach na trasie warszawa – paryz daja dmuchane kamizelki ratunkowe? czy to na wypadek, gdyby ich przypadkiem znioslo nad balaton?
- no, moze. a moze latwiej jest ladowac awaryjnie na wodzie?
- ale nasze polskie samoloty maja dobra tradycje ladowania w lasach. to moze zamiast kamizelek lepiej by bylo dawac siekiery?


